[ Pobierz całość w formacie PDF ]
danej sytuacji w odmiennym świetle. Reporterzy prasowi są jednostkami, każdy z
nich może obserwować dane zdarzenie z innego punktu. (Na przykład znajdując się
wśród spanikowanego tłumu i oglądając ten sam tłum z okien budynku, na pewno
stworzylibyśmy dwa różne raporty.)
6. Godząc się na to podstawowe i nieuniknione skrzywienie, przejdzmy do
samej kwestii przekazywania informacji. Dziennikarz notuje w skrócie to, o czym
chce napisać, traci mnóstwo czasu na powrót do redakcyjnego komputera, a następnie
odtwarza w swoim umyśle zdarzenia,
które miały miejsce. Jeszcze raz nieuniknione są nieznaczne zmiany w
przedstawieniu, które zostanie ozdobione słowami wykorzystywanymi do opisu
sytuacji.
Po napisaniu raportu musi on zostać poddany edycji; czynność ta się powtarza,
zanim wreszcie artykuł trafi na szpaltę. Wydaje się, że nawet mając najszczersze
intencje, przekazanie pełnej i obiektywnej relacji jest niemalże niemożliwe. To, co
zamieszczają dziennikarze w gazetach i magazynach, powinno być więc czytane bar-
dziej krytycznie niż zazwyczaj, a to, co w nich napisano, warto skonfrontować z
257
takimi zródłami jak radio, telewizja, inne dzienniki oraz sieci komputerowe.
7. Zapoznawszy się z krokami od 1. do 6., możesz teraz wykonać gigantyczny
skok naprzód w czytaniu gazet, postępując zgodnie z poniższymi zaleceniami:
a) Ustal główne cele czytania wybranej gazety i staraj się trzymać ich tak
ściśle, jak to tylko możliwe.
b) Wykonaj przemykanie i przeszukiwanie artykułów oraz stron, korzystając z
technik przedstawionych w rozdziale 9.
c) Zawsze używaj wskaznika.
d) Przemykając i przeszukując, zaznacz wszystkie artykuły warte szcze-
gólnego zainteresowania.
e) Wytnij artykuły, które przydadzą ci się lub zajmiesz się nimi pózniej.
f) Resztę gazet wyrzuć natychmiast!
g) Skorzystaj z mapy myśli w celu zapisania najważniejszych nowych in-
formacji lub tych, które ważne są w kontekście dnia, tygodnia lub roku.
CZASOPISMA
Czasopisma pod wieloma względami przypominają gazety, a więc dotyczy ich
również podejście opisane do tej pory w niniejszym rozdziale. Istnieje jednak kilka
znaczących, wartych odnotowania różnic.
" Artykuły w czasopismach bywają dłuższe niż w gazetach.
" W magazynach jest więcej ilustracji i są one bardziej kolorowe.
" Czasopisma nie są publikowane z utrzymaniem tak sztywnego harmo-
nogramu i dlatego bywają bardziej wyrywkowe i dyskursywne.
Z powodu tych różnic zazwyczaj łatwiej jest doszukać się w artykułach z
czasopism logicznej struktury. Większość pracujących dla nich dziennikarzy uczy się
kierować dewizą: powiedz czytelnikom to, co zamierzasz, opowiadaj im, a potem
powiedz to, co już powiedziałeś". Oznacza to, że większość tekstów z magazynów
rozpoczyna się kłopotliwym pytaniem" lub czymś zaskakującym", po których
natychmiast następuje zdanie przedstawiające cel artykułu. Jest to realizacja reguły:
powiedz czytelnikom to, co zamierzasz".
Teraz następuje główna treść. W dobrym artykule znajdą się tutaj logiczne
argumenty, ilustracje, fotografie i inne elementy wykorzystujące właściwości obu
półkul mózgowych w celu przekonania czytelnika do prezentowanego przez autora
punktu widzenia. Tak realizują się słowa: opowiadaj im". W końcowej części, w
258
punkcie kulminacyjnym, autor umieszcza swego rodzaju uderzające zakończenie,
zawierające powtórkę podstawowych tez, w celu przekonania do prezentowanego
punktu widzenia, czyli powiedz to, co już powiedziałeś".
Przekonasz się jak bardzo ta formuła zbliżona jest do kształtu krzywej
zapamiętywania podczas nauki, znajdującej się na stronie 201 (także w książkach
Rusz głową i Pamięć na zawalanie).
Znajomość struktury pozwoli ci na efektywniejsze przeszukiwanie artykułów,
gdyż będziesz wiedział dokładnie, gdzie szukać informacji. Aatwiejsze okaże się
także przemykanie, kiedy będziesz wykonywać je mając w głowie strukturę materiału.
Błyskawiczna wojna z górą czasopism
Wyśmienitym i jednocześnie zabawnym sposobem poradzenia sobie z
magazynami jest zorganizowanie comiesięcznej wojny błyskawicznej".
Zachowaj wszystkie czasopisma na jeden wyznaczony dzień w miesiącu, w
którym przygotujesz się na superszybki przejazd ze wskaznikiem przez każdą stronę
zgromadzonych przez siebie pism.
Dobrze jest ustawić przy tym metronom na 60 uderzeń na minutę i zmusić się
do przewracania jednej strony przy każdym tyknięciu, przeciągając wskaznikiem w
dół strony. Celem ćwiczenia jest wybranie tylko tych stron, które mogą cię
zainteresować. Powinieneś wyrywać je, nie przerywając przeglądu w wyznaczonym
przez metronom tempie. Wybrane przez ciebie strony powinny oczywiście zawierać
artykuły warte szczególnego zainteresowania. Mogą to być również przyciągające
wzrok fotografie i obrazki, rysunki, które ci się spodobały, ogłoszenia, które mogą się
przydać itp. Złóż je starannie na osobnym stosie, skreślając materiał nie związany z
tematem.
Na zaawansowanych kursach czytania organizowanych przez Buzan Centre
powstała zaskakująca statystyka: w ponad 99 proc. przypadków średnia ilość
materiału pozostała po pierwszym czytaniu mieści się w przedziale od 2 do 10 proc.
Niektórzy studenci odczuli taką ulgę, pozbywszy się nagle masy nie przeczytanego
materiału, z którym musieli się zapoznać, że wydawali okrzyki radości, ciskając
odrzucone czasopisma na środek sali!
Po wybraniu zajmującego cię materiału wykonaj drugie czytanie, tym razem
sortując i zestawiając teksty w odpowiednie kategorie. Ponieważ pisma skierowane do
259
tej samej grupy czytelników miewają podobną zawartość, często przekonasz się, że
wiele z nich traktuje o tym samym, co jeszcze bardziej zmniejszy czas czytania.
Szczególnie piękne zdjęcia lub zabawne karykatury rozproszone bywają w innym
materiale, dając ci wspaniałą okazję do przerwy podczas studiowania, możesz je także
umieścić w specjalnych działach.
Zastosowanie opisanego podejścia najczęściej doprowadza do tego, że
naprawdę musimy przeczytać mniej niż l proc. dotychczasowej góry czasopism -
[ Pobierz całość w formacie PDF ]